Komentarz 9:30 Euforyczne zachowanie rynku na koniec wczorajszej i na początku dzisiejszej sesji nie ma w mojej ocenie żadnych fundamentalnych podstaw.
Sytuację którą obserwujemy można opisać jednym zdaniem: rynek chce rosnąć. A kiedy rynek chce rosnąć, ignoruje negatywne informacje i wyolbrzymia każdy pozytywny sygnał. Dokładnie to widzimy teraz – rynek oszalał po telefonicznym wywiadzie Trumpa. Wczorajsza sesja przyniosła odreagowanie, a zjawisko "wyciągania" nasiliło się szczególnie w jej końcówce. Komentarz drugiej strony dotyczący słów prezydenta USA został całkowicie zignorowany.
Irracjonalne zachowania na rynku zdominowanym przez geopolityczne zamieszanie nie są niczym zaskakującym. Rynek wycenia przyszłość – to co wiemy wszyscy, dawno jest już w cenach. Pytanie brzmi: co wycenia teraz? Albo coś czego szeroka opinia publiczna jeszcze nie wie, albo rynek zwyczajnie przekalkulował. Czas pokaże.
Na razie przekalkulowałem ja.
Pierwszy raz zakładając, że domykanie luk w takim tempie jest mało prawdopodobne. Drugi raz zmieniając ekspozycję z pozycji krótkich na DAX na NQ przez noc. Trzeci raz dając zbyt szerokie stop lossy dla setupów.
Krótko mówiąc – zacząłem spekulować zamiast handlować. Za takie zachowanie powinienem wymierzyć sobie karę w postaci obserwowania rynku z boku przez co najmniej jedną sesję. Negatywne emocje – nawet jeśli próbujemy je izolować – zawsze gdzieś siedzą w podświadomości. Nie mogę pozwolić żeby przejęły stery i doprowadziły do pogłębienia strat.
Zapytasz – dlaczego nie utnę pozycji i nie zrobię przerwy już teraz?
Odpowiedź jest prosta. Przez lata pracy z traderami zwracałem uwagę na jeden powtarzający się błąd – zamykanie pozycji w momencie gdy zaczynają wychodzić na zero po wcześniejszej stracie. Mówiłem wtedy wprost: jeśli regularnie odpuszczasz gdy cena w końcu idzie w Twoim kierunku, to po co w ogóle podejmujesz ryzyko?
Ta sama zasada obowiązuje tutaj. Próbowałem rozegrać ostudzenie entuzjazmu po słowach Trumpa. Ryzyko znałem i zaakceptowałem – mówię sprawdzam. To że spekulowałem zamiast handlować to osobna sprawa i już się stało. Pozycje zostają – do stopa lub do sygnału z IBW.
_________________________________________________________
Komentarz 11:02

Zaznaczona na wykresie linia obrazuje położenie poziomu IBWh - mimo wyjścia powyżej tego poziomu po godzinie 10:00, na zamknięcie świecy H1 cena powróciła do zakresu IBW. Co to oznacza? Nic ponad to, że z perspektywy IBW nie powstała struktura wzrostowa. Sytuacja zmieniła by się na obiecującą z perspektywy posiadanej ekspozycji w pozycjach krótkich dopiero gdyby cena zeszła poniżej 27875 i poniżej tego poziomu odbywałby się handel, samo naruszenie poziomu również nie znaczy wiele.
Na ten moment korekta w ruchu wzrostowym sięga EMA32 na interwale pięciominutowym, wspominam o tej średniej na tym konkretnym interwale z prostej przyczyny. Od lat obserwuję, jak w podobnych sytuacjach, korekta kończy się w jej okolicach.
Zatem z perspektywy posiadanych pozycji, aby ten setup zapłacił potrzebuję kolejno:
1) braku struktury wzrostowej z IBW
2) zejścia poniżej EMA32 M5
3) wyłamania IBM5
4) handlu poniżej 23875-23850 (na chwilę pisania komentarza cena 23954)
Dopiero spełnienie tych 4 podpunktów sprawi, że zacznę analizować rynek pod kątem potencjału zejścia do poziomów 23650, 23533.
Zanim podpunkty zostaną spełnione, muszę bić się z myślami o zamknięciu / redukcji posiadanych pozycji.
_________________________________________________________
Komentarz 11:19
Zredukowałem połowę ekspozycji posiadanej na DAX na poziomie szczytu IBM5, z zamysłem powrotu do pełnej ekspozycji dopiero jak zostaną spełnione 4 wymienione w poprzednim komentarzu warunki.
_________________________________________________________
Komentarz 12:01

Jak widzimy na załączonym wykresie również na IBW powstała struktura wzrostowa. Nie mam żadnych podstaw na ten moment aby zagrywać dalej swój scenariusz.
Sygnał z IBW poprzedził niemal 100 pktowy strzał w górę w bardzo krótkim czasie.

* komentarza dnia będą się pojawiały w aktualizacji tego posta