Wypłacił ponad 500 000$ z propów. Oto 6 żelaznych zasad prop tradingu, na które zwraca uwagę!

Wypłacił ponad 500 000$ z propów. Oto 6 żelaznych zasad prop tradingu, na które zwraca uwagę!

Branża prop tradingowa kusi obietnicami zarządzania wielkim kapitałem. Wizja obracania kontem o wartości 100 000 USD czy 200 000 USD za ułamek tej kwoty działa na wyobraźnię początkujących inwestorów. Jednak statystyki są nieubłagane – zdecydowana większość traderów oblewa wyzwania (tzw. challenges), a ci, którym uda się je zdać, często tracą ufundowane konta jeszcze przed pierwszą wypłatą.

Jak więc wejść do elitarnego grona profesjonalistów, którzy faktycznie zarabiają? Zamiast zgadywać i uczyć się na własnych, kosztownych błędach, najlepiej czerpać wiedzę od praktyków. Na blogu zoati.pl zebraliśmy dla Was 6 brutalnie szczerych lekcji od tradera, który z czołowych firm prop tradingowych wypłacił łącznie ponad pół miliona dolarów.

To nie są magiczne sztuczki na wskaźniki, ale twarde zasady psychologii i zarządzania ryzykiem. Poniżej jego recepta na długoterminowy sukces w prop tradingu.

1. Zwiększaj obroty, gdy wygrywasz. Zdejmij nogę z gazu, gdy przegrywasz

Większość początkujących traderów robi dokładnie na odwrót. Gdy łapią serię strat (tzw. losing streak), wpadają w panikę. Zwiększają częstotliwość transakcji (overtrading) lub powiększają pozycje, aby za wszelką cenę "odrobić" minus i zamknąć dzień na zielono. To najkrótsza droga do wyzerowania konta i złamania limitu strat.

Pomyśl o tradingu jak o sporcie zawodowym:

  • Jeśli koszykarz trafia każdy rzut za trzy punkty, drużyna wciąż podaje mu piłkę. Ma "gorącą rękę" – jest w tzw. strefie (the zone) i powinien rzucać dalej.
  • Jeśli jednak pudłuje raz za razem, schodzi na ławkę, żeby ochłonąć, lub zaczyna skupiać się na asystach.

Jeśli Twój trading danego dnia "nie klei się", ogranicz liczbę transakcji lub całkowicie odejdź od wykresów. Jest to krytycznie ważne w firmach prop tradingowych, które mają rygorystyczne limity dziennych strat (często zaledwie -5% dziennego i -8% do -10% maksymalnego drawdownu). Zła passa to sygnał alarmowy – rynek nie sprzyja dzisiaj Twojej strategii.

💡
Wskazówka Toma: Jeśli przegrasz 2 lub 3 transakcje z rzędu w jednym dniu – wyłącz platformę. Rynek będzie tam jutro, ale Twój kapitał może nie przetrwać Twojej frustracji.

2. Przestań gapić się na saldo konta

To brzmi jak absurd, prawda? Przecież po to inwestujesz swój czas, żeby patrzeć, jak konto rośnie. Jednak fiksacja na punkcie salda to najczęstsza pułapka psychologiczna w fazie weryfikacji.

Gdy za bardzo skupiasz się na tym, jak daleko jesteś od celu wyzwania (np. magicznych 10% zysku) lub wypłaty, zaczynasz podejmować skrajnie irracjonalne decyzje. Wyobraź sobie sytuację: brakuje Ci zaledwie 0,5% do zdania Fazy 2 w FTMO lub Fintokei. Presja rośnie. Zamiast czekać na swój sprawdzony, wysokiej jakości setup transakcyjny, otwierasz pozycję na siłę. Twój mózg podpowiada: "To tylko mały trade, dobiję i mam spokój".

Skutek? Tracisz. Potem przychodzi złość, revenge trading i ostatecznie oblewasz wyzwanie, które miałeś już w garści.

Skup się na procesie, a nie na wyniku. Egzekwuj swój trading plan jak robot, a liczby na koncie same o siebie zadbają.

3. Czytaj regulaminy propów, żeby nie krzyczeć w sieci "Scam!"

Każdego tygodnia na forach tradingowych, grupach na Facebooku czy X pojawia się nowy, sfrustrowany gracz, który twierdzi, że został "oszukany" przez propa, bo odrzucono mu wypłatę. Oczywiście, na rynku zdarzają się podmioty o wątpliwej reputacji, ale w znacznej części przypadków prawda jest brutalna: trader złamał zasady regulaminu.

Firmy prop tradingowe skrupulatnie pilnują swojego ryzyka. Najczęstsze powody odrzucenia wypłat to:

  • Handlowanie w trakcie kluczowych danych makroekonomicznych (News Trading restriction).
  • Pozostawianie otwartych pozycji na weekend, gdy tworzą się niebezpieczne luki cenowe.
  • Złamanie zasady spójności (Consistency Rule), np. zrobienie 90% zysku na jednej, losowej transakcji z gigantycznym lotem.

Zanim kupisz wyzwanie, nie bądź leniwy. Przeczytaj sekcję FAQ i regulamin danej firmy od deski do deski. Brak znajomości zasad gry to po prostu wyrzucanie pieniędzy w błoto.

4. Bądź mądry przy wypłatach

Branża widziała już setki przypadków traderów, którzy po pierwszych dużych wypłatach rzędu 10 000 czy 20 000 dolarów poczuli się jak bogowie Wall Street. Zamiast budować poduszkę finansową, ulegali tzw. inflacji stylu życia. Natychmiast wynajmowali luksusowy apartament, leasingowali drogie auto i wydawali pieniądze na pokaz.

Niestety, trading to praca w cyklach. Po dobrych miesiącach zawsze przychodzi okres słabszy. Konta ufundowane zostawały zamknięte z powodu przekroczenia limitu strat, a "królowie życia" zostawali z niczym – wracając do punktu wyjścia, ale tym razem z ratą za drogi leasing do spłacenia.

💡
Złota zasada Toma: Zawsze odkładaj minimum 50% swoich wypłat. Traktuj to jako żelazną rezerwę. Część tych środków reinwestuj w kolejne wyzwania (tzw. dywersyfikacja kont w różnych prop firmach), aby bezpiecznie skalować swój kapitał operacyjny. Trading to nie ciepła posadka w korporacji – musisz być świetnym menedżerem własnych pieniędzy.

5. Zwolnij, żeby przyspieszyć (mądre skalowanie kont)

Zbyt szybkie wspinanie się po drabinie prop tradingu to kolejna przyczyna spektakularnych upadków. Kupujesz konto 10 000 USD, zdajesz je, dostajesz wypłatę. Co robisz dalej? Czujesz się niepokonany i od razu kupujesz wyzwanie na 200 000 USD. To ogromny błąd.

Twoja psychika najprawdopodobniej nie jest gotowa na operowanie takimi kwotami. Widząc otwartą pozycję, która na koncie 10k przynosiła 50 USD straty (co było akceptowalne i nie budziło emocji), na koncie 200k generuje nagle 1000 USD minusa. Stres odbiera jasność myślenia, zamykasz dobre pozycje w panice z małym zyskiem lub co gorsza, przesuwasz Stop Loss w nieskończoność.

W prop tradingu sprawdza się zasada snajperów: Slow is smooth, smooth is fast (Powoli znaczy płynnie, a płynnie znaczy szybko).

  • Jesteś zyskowny na 5k-10k? Ciesz się regularnymi, małymi wypłatami.
  • Zbudowałeś pewność siebie? Kup konto 50k.
  • Utrzymujesz stabilność na 50k? Dopiero wtedy uderzaj w 100k i więcej.

Kupuj tylko takie wyzwania, na których utratę (koszt zakupu) możesz sobie bez stresu pozwolić.

6. Zaufaj tylko sprawdzonym graczom z ugruntowaną pozycją

Na fali ogromnej popularności prop tradingu, co miesiąc wyrastają nowe firmy oferujące absurdalnie niskie ceny za wyzwania (tzw. evaluations) i rabaty rzędu 50-80%. Niestety, bardzo często okazuje się, że są to modele biznesowe oparte na ponzi lub firmy bez zaplecza, które nie mają kapitału na wypłaty dla zyskownych traderów.

Tanie wyzwanie staje się niezwykle drogie, gdy firma znika z rynku lub miesiącami odmawia przelania Twoich zarobionych pieniędzy.

Jak tego uniknąć? Filtruj rynek. Wybieraj gigantów i sprawdzone marki, które są na rynku od co najmniej 3-4 lat i mają w sieci tysiące dowodów wypłat. Większość początkujących traderów powinna celować w liderów takich jak FTMO, Fintokei. Dopiero gdy zdobędziesz u nich maksymalne finansowanie (tzw. max allocation), możesz pomyśleć o dywersyfikacji i testowaniu mniejszych, nowszych podmiotów.

Read more

Update cookies preferences